czwartek, 7 kwietnia 2016

wtorek, 5 kwietnia 2016

Zapraszamy nad przedborski zalew!

W zamyśle naszego włodarza zbiornik wodny przy ul. Turystycznej wraz z jego otoczeniem ma być, czy też już jest turystyczną atrakcją i wizytówką miasta i gminy, przyciągającą spragnionych wypoczynku i rekreacji ludzi z daleka i bliska. Włączając się w tą wizję, chcemy wspomóc władze miasta i zachęcić wszystkich do odwiedzenia tego miejsca.

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Plucie, knucie i szczucie

  Tekst zamieszczamy na prośbę autorki.

W "naszej małej ojczyźnie", w krainie mlekiem i miodem płynącej ( dla niektórych), jakiś czas temu rozpętano prawdziwą nagonkę na niepodporządkowanych. Na każdym kroku, o każdej porze, wszelkimi sposobami ... Bo niepisane prawo tej gminy brzmi: podziwiać, przytakiwać i bić pokłony majestatowi. To się opłaca.

Dbałość władzy o turystykę nad zalewem

  Naczyński oraz wspierający go radni, lubią chwalić się zalewem, poczynionymi nad nim zmianami. Z dumą i nadzieją na rozwój ekonomiczny miasteczka, dzięki przyszykowanym tam atrakcjom, patrzą w przyszłość, roztaczając wizje dobrobytu, jaki ma spaść na kurort dzięki ich pracy i upiększaniu miejsca nad zalewem. I chwała im za to...

niedziela, 3 kwietnia 2016

Działka 53/1 cz. 3

 Sprawa działki 53/1 stała się tematem wielowątkowym. Ze sztucznego zawyżenia ceny, po drobne i większe kłamstewka, po niedopełnienie obowiązków przez urzędników. Dziś część trzecia opowieści, lecz nie kończąca cyklu wpisów na ten temat. Na część ostatnią trzeba będzie poczekać, i popatrzeć co nam w tym zakresie przyniesie przyszłość. 


5, 10 , 15 metrów to za mało twierdzą Prokuratury i WSA

 Zgodnie z Ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, każda gmina określa zasady usytuowania miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych. Dotyczą one między innymi maksymalnej liczby punktów sprzedaży alkoholu na terenie gminy oraz ich odległości od tzw. obiektów chronionych. Za takie obiekty powszechnie uważa się kościoły, cmentarze, placówki oświatowe, domy studenckie, szpitale itp.

Zespół maltretowanego miasta

O polis, starożytne, greckie państwa-miasta ich obywatele troszczyli się z religijnym wręcz zapałem. Każdy wolny obywatel mógł wyrazić na ich agorach swoje zdanie, niekiedy nawet w ostrej formie. W Przedborzu taka agora nie funkcjonuje, na szczęście mamy internet i jako, że nie jestem niewolnikiem, potraktuję internet jako moją agorę, bo troszczę się o moje miasto i wszystkich równie zainteresowanych zachęcam też, żeby na niej stanęli i przemówili.